Człowiek bierze udział w stwarzaniu. Jest to niesamowite wyróżnienie, ale też odpowiedzialne zadanie. Z bliskość mężczyzny i kobiety rodzi się nowy, mały człowiek, za którego rodzice biorą odpowiedzialność wychowania i rozwoju.
Wielu naukowców i ludzi z nauką nie związanych spiera się co do tego, kiedy rzeczywiście zaczyna się życie człowieka, a do jakiego czasu jest to tylko zlepek komórek. W kwestii tego problemu tworzą się dwa obozy. Pierwszy z nich uważa, że Zycie człowieka zaczyna się od momentu poczęcia malucha. Drugi zaś, w zależności od potrzeb i upodobań, że od któregoś tygodnia ciąży. Na przykład od dwunastego.
Na rzecz człowieka bardziej przemawia koncepcja o przyjęciu życia od poczęcia. Nauka i technologie pozwalają na naprawdę szczegółowe zbadanie płodu i określenie dni w których tworzą się kolejne organy wewnętrzne i zewnętrzne dziecka. I tak można określić, że już około dwudziestego pierwszego dnia, czyli trzy tygodnie po poczęciu, gdy wiele kobiet nawet jeszcze nie wie, że są w ciąży, zaczyna bić serce tego maluch w brzuchu. I to na podstawie jego bicia określa się przez kilka następnych tygodni czy dziecko żyje, czy ciążą obumarła. Samo to już więc przemawia na rzecz ochrony życia już od zarania. Bijące serce oznacza Zycie. Tak też jest w przypadku człowieka dorosłego, gdy przestaje bić serce umiera.
Przeciwnicy jednak podnoszą, że jest to tylko płód, którym można manewrować jak zabawką. Aborcja choć nielegalna i tak jest na co dzień stosowana i dokonywana na dzieciach, które naprawdę są już bardzo rozwinięte. To jednak nie zraża osób, które po prostu chcą pozbyć się dziecka jak zbędnego bagażu. Dlatego właśnie decyzja o dziecku powinna być świadoma i przemyślana. Tak kończą się przygody seksualne, które nie biorą pod uwagę możliwości poczęcia, a potem traktują je jako problem. Warto o tym rozmawiać i uświadamiać młodych, że nieświadome życie seksualne może skończyć się niechcianą ciążą.
Słysząc słowo filozof, bardzo często kojarzy nam się starożytność i panowie z długimi brodami, którzy wędrowali po świecie i rozprawiali na bardzo różne i ważne według nich tematy. Jednak filozofia to nie tylko przeszłość. Dziś również żyją filozofowie, którzy wyglądają jak każdy z nas, a poglądy swoje zamieszczają najczęściej na kartkach książek.
Filozofowie w zamierzchłych czasach pełnili bardzo ważne funkcje. Byli uważani za tych, którzy wiedzą więcej i widzą jakby dalej niż ludzie żyjący w ich czasach. Często zakładali swoje szkoły w których nauczali swoich następców, którzy też mieli głosić ludziom bardzo ważne, życiowe prawdy.
Filozofia przybierała też różne formy. Jedna część to byli filozofowie, którzy posługiwali się jedynie myśleniem racjonalnym, rozumowym i na nim opierali swoje stwierdzenia. Inni zaś do rozumu dokładali badania empiryczne i aby coś sprawdzić musieli to też na podstawie doświadczenia udowodnić. Byli również filozofowie, którzy zajmowali się stricte językiem, jego możliwościami i badaniem. Każdy z nich miał swoje racje i dążył w nich do poznania prawdy.
Pytaniami, które najczęściej sobie stawiali były na przykład zagadnienia dotyczące początku świata, istnienia zła. Pytali też skąd pochodzi człowiek i dokąd zmierza. Co jest jego celem w życiu. Czy tylko bytowanie tu na ziemi, czy po życiu śmiertelnym jest jakaś inna przestrzeń, inny świat? Tak, to właśnie bardzo ich nurtowało i przy użyci swoich umysłów i pomysłów starali się znaleźć odpowiedzi na te pytania. Nie zawsze były one trafne, ale wiele z nich przetrwało do dziś. I stąd sława między innymi Sokratesa, Platona, Arystotelesa.
Filozofia rozwija się także dzisiaj. Współcześni filozofowie nadal drążą temat powstania świata i człowieka, oraz celu do jakiego człowiek dąży. Wysnuwając coraz to nowe teorie chcą odnaleźć prawdę, tę jedyną, która raz na zawsze wyjaśni wszelkie wątpliwości człowieka. Czy jest to możliwe? Patrząc na tysiąclecia starań wydaje się, że raczej nie, ale próbować można, a nawet warto.